Naczelny Sąd Administracyjny coraz wyraźniej przypomina, że VAT nie jest podatkiem, w którym formalny błąd dokumentacyjny automatycznie może przesądzać o utracie prawa do odliczenia. Jednocześnie przedsiębiorcy nie mogą liczyć na ochronę, gdy faktury nie odpowiadają rzeczywistym transakcjom albo podatnik wiedział lub powinien wiedzieć, że uczestniczy w oszustwie podatkowym. Najnowsze orzeczenia NSA pokazują, gdzie przebiega granica między uzasadnionym formalizmem a nadmiernym fiskalizmem.

W centrum najnowszego orzecznictwa pozostają kwestie, które dla biznesu mają bezpośrednie znaczenie finansowe:

  • prawo do odliczenia VAT i znaczenie prawidłowej dokumentacji,
  • faktury dokumentujące fikcyjne lub nierzeczywiste transakcje,
  • odpowiedzialność podatnika uczestniczącego w oszustwie VAT,
  • dodatkowe zobowiązanie podatkowe,
  • rozliczanie VAT przez jednostki samorządu terytorialnego,
  • znaczenie aktu notarialnego jako dokumentu potwierdzającego transakcję.

Czytaj więcej: najnowsze wyroki NSA pokazują, że w sporach o VAT coraz ważniejsze staje się nie tylko to, jaki dokument posiada przedsiębiorca, lecz przede wszystkim to, czy potrafi wykazać rzeczywisty przebieg transakcji i jej związek z działalnością gospodarczą.

Spis treści

Akt notarialny zamiast faktury VAT – ważny wyrok NSA

Jednym z ciekawszych rozstrzygnięć jest wyrok NSA z 13 lutego 2026 r., sygn. I FSK 949/23, dotyczący możliwości wykorzystania aktu notarialnego w kontekście prawa do odliczenia VAT. Sprawa jest istotna przede wszystkim dlatego, że pokazuje kierunek interpretacyjny sądu: w VAT nie zawsze można utożsamiać prawo podatnika wyłącznie z posiadaniem określonego rodzaju dokumentu.

NSA zwrócił uwagę na rozróżnienie pomiędzy materialnymi i formalnymi przesłankami prawa do odliczenia. Kluczowe znaczenie ma rzeczywiste wykonanie czynności opodatkowanej oraz jej związek z działalnością gospodarczą. Faktura pozostaje podstawowym dokumentem w systemie VAT, jednak sam brak faktury nie musi w każdej sytuacji automatycznie przekreślać prawa do odliczenia, jeżeli inne dowody pozwalają jednoznacznie ustalić charakter transakcji.

To ważny sygnał dla przedsiębiorców, szczególnie przy transakcjach dotyczących nieruchomości, gdzie akt notarialny może zawierać istotne informacje o przedmiocie transakcji, cenie oraz podatku.

Nie oznacza to jednak, że akt notarialny został przez NSA uznany za uniwersalny zamiennik faktury VAT. Sam sąd podkreślał specyfikę rozpoznawanej sprawy oraz interpretacyjny charakter rozstrzygnięcia.

NSA: faktura nie wystarczy, jeśli transakcja była fikcyjna

Druga strona najnowszego orzecznictwa jest znacznie bardziej restrykcyjna. NSA konsekwentnie stoi na stanowisku, że faktura sama w sobie nie tworzy prawa do odliczenia VAT, jeżeli nie dokumentuje rzeczywistego zdarzenia gospodarczego.

Dobrym przykładem jest wyrok z 23 maja 2025 r., sygn. I FSK 71/22. W sprawie sąd zaakceptował ustalenia organów podatkowych, zgodnie z którymi faktury nie dokumentowały rzeczywistych dostaw towarów. W konsekwencji podatnikowi odmówiono prawa do odliczenia podatku naliczonego, a wystawiona faktura dotycząca wewnątrzwspólnotowej dostawy nie mogła potwierdzać transakcji, która faktycznie nie została przeprowadzona.

Dla biznesu praktyczny wniosek jest jednoznaczny:

  • faktura musi odpowiadać rzeczywistej transakcji,
  • przedsiębiorca powinien być w stanie wykazać przebieg dostawy lub wykonania usługi,
  • dokumentacja handlowa powinna być spójna z księgową,
  • sam prawidłowo wystawiony dokument nie chroni przed zakwestionowaniem VAT,
  • szczególnego znaczenia nabierają dowody potwierdzające faktyczne wydanie towaru, transport, płatność czy wykonanie usługi.

W tym obszarze NSA nie pozostawia wiele miejsca na formalną obronę transakcji, która nie miała rzeczywistego charakteru.

Oszustwo VAT i „należyta staranność” przedsiębiorcy

Jeszcze poważniejsze konsekwencje pojawiają się w sprawach dotyczących oszustw podatkowych. NSA w wyroku z 6 czerwca 2025 r., sygn. I FSK 454/22, odniósł się do sytuacji, w której zakwestionowane faktury nie potwierdzały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.

Sąd odwołał się przy tym do utrwalonego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE. Podatnik, który wiedział lub powinien był wiedzieć, że uczestniczy w transakcji związanej z oszustwem VAT, nie może skutecznie wywodzić prawa do odliczenia z zasady neutralności podatku.

To jeden z najważniejszych elementów praktyki podatkowej. Neutralność VAT chroni uczciwego przedsiębiorcę, ale nie może być wykorzystywana jako tarcza dla uczestnika karuzeli podatkowej.

W praktyce oznacza to konieczność zachowania odpowiedniej ostrożności przy wyborze kontrahentów. Szczególnie ryzykowne mogą być sytuacje, w których:

  • kontrahent nie posiada wiarygodnej historii działalności,
  • transakcja ma nietypowe warunki ekonomiczne,
  • dokumentacja dostawy jest niepełna,
  • płatności odbywają się w sposób odbiegający od standardów rynkowych,
  • występuje rozbieżność między dokumentami a rzeczywistym przepływem towarów.

NSA wskazuje przy tym, że spór o VAT nie może być sprowadzany wyłącznie do formalnej analizy faktury. Organy i sądy badają również rzeczywisty charakter działalności oraz świadomość podatnika.

Dodatkowe zobowiązanie podatkowe. NSA ogranicza automatyzm fiskusa

Istotne dla przedsiębiorców jest również orzecznictwo dotyczące dodatkowego zobowiązania podatkowego. W wyroku z 6 czerwca 2025 r., sygn. I FSK 193/22, NSA zwrócił uwagę na prawidłowe zastosowanie przepisów dotyczących sankcji VAT.

W rozpatrywanej sprawie podatnik wykazał w deklaracji VAT kwotę różnicy podatku do przeniesienia na kolejne okresy, ale jednocześnie nie wykazał sprzedaży. NSA uznał, że w tych okolicznościach nie było podstaw do zastosowania określonej sankcji na podstawie art. 112c pkt 2 ustawy o VAT, ponieważ podatnik nie skorzystał w tym okresie z obniżenia podatku należnego o podatek naliczony z zakwestionowanych faktur. Jednocześnie sąd wskazał na możliwość zastosowania innej podstawy sankcji wynikającej z art. 112b ustawy o VAT.

To rozróżnienie może mieć realne znaczenie finansowe. Sankcja VAT nie może być nakładana wyłącznie dlatego, że organ stwierdził nieprawidłowość. Konieczne jest również prawidłowe ustalenie, jaki mechanizm przewidziany w ustawie rzeczywiście znajduje zastosowanie do konkretnego zachowania podatnika.

Dla przedsiębiorcy oznacza to, że decyzję organu dotyczącą dodatkowego zobowiązania warto analizować nie tylko pod kątem samego wyniku kontroli, lecz także podstawy prawnej zastosowanej sankcji.

Samorządy również pod lupą. Spory o zakres odliczenia VAT

Orzecznictwo NSA dotyczące VAT nie ogranicza się do klasycznych sporów przedsiębiorców z fiskusem. Ważną grupę stanowią sprawy jednostek samorządu terytorialnego.

W wyroku z 28 sierpnia 2025 r., sygn. I FSK 1015/22, NSA oddalił skargę kasacyjną miasta w sprawie dotyczącej interpretacji indywidualnej oraz sposobu stosowania mechanizmu określonego w art. 86 ust. 2a ustawy o VAT.

Przepis ten ma szczególne znaczenie dla podmiotów wykonujących jednocześnie działalność gospodarczą oraz zadania pozostające poza działalnością gospodarczą. Problem sprowadza się do ustalenia, jaka część podatku naliczonego rzeczywiście może zostać przypisana działalności gospodarczej.

Dla samorządów i ich jednostek oznacza to konieczność bardzo precyzyjnego dokumentowania sposobu wykorzystania zakupionych towarów i usług. Granica pomiędzy działalnością gospodarczą a realizacją zadań publicznych może bowiem bezpośrednio przekładać się na wysokość odliczanego VAT.

Co najnowsze wyroki NSA oznaczają dla przedsiębiorców?

Analiza orzeczeń z 2025 i 2026 r. prowadzi do kilku istotnych wniosków. Najważniejszy z nich jest pozornie prosty: w sporze o VAT wygrywa nie ten, kto ma najwięcej dokumentów, ale ten, kto potrafi spójnie udowodnić rzeczywistość gospodarczą transakcji.

W praktyce przedsiębiorca powinien traktować dokumentację VAT jako system naczyń połączonych. Faktura jest ważna, ale powinna znajdować potwierdzenie w umowie, zamówieniu, korespondencji, dokumentach transportowych, potwierdzeniu wykonania usługi oraz płatności.

Szczególnego znaczenia nabiera także weryfikacja kontrahentów. Orzecznictwo NSA pokazuje bowiem, że argument „nie wiedziałem o oszustwie” może okazać się niewystarczający, jeśli okoliczności transakcji wskazywały na ryzyko, a przedsiębiorca nie podjął racjonalnych działań weryfikacyjnych.

Wnioski: VAT coraz bardziej opiera się na dowodach

Najnowsze wyroki NSA tworzą obraz systemu VAT, w którym formalizm nadal ma znaczenie, ale nie może całkowicie przesłaniać ekonomicznej rzeczywistości transakcji. Z jednej strony sąd ogranicza możliwość automatycznego odmawiania prawa do odliczenia z powodu braków formalnych. Z drugiej – zdecydowanie odcina się od prób uzyskania korzyści podatkowej na podstawie faktur, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń.

Wyrok dotyczący aktu notarialnego z lutego 2026 r. pokazuje znaczenie materialnych przesłanek prawa do odliczenia. Z kolei orzeczenia z maja i czerwca 2025 r. przypominają, że faktura nie jest dowodem absolutnym, a podatnik musi liczyć się z konsekwencjami, gdy transakcja okazuje się fikcyjna lub gdy uczestniczy w oszustwie VAT.

Z perspektywy biznesu przesłanie jest więc konkretne: VAT wymaga dziś nie tylko poprawnego księgowania, ale także świadomego zarządzania ryzykiem podatkowym. Dobra dokumentacja, weryfikacja kontrahentów i możliwość odtworzenia rzeczywistego przebiegu transakcji stają się równie ważne jak sama faktura.

Dla przedsiębiorców śledzenie orzecznictwa NSA nie jest zatem akademickim obowiązkiem. Każde istotne rozstrzygnięcie może zmienić sposób, w jaki fiskus oceni konkretną transakcję – a w przypadku VAT różnica między prawem do odliczenia a jego zakwestionowaniem może oznaczać dla firmy bardzo realny koszt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *